Moje związki z roślinami są niezwykle pokrętne.
Jako wegetarianka od wielu lat żywię się roślinami. Uwielbiam różne roślinne smaki, zielsko, korzenie, owoce, kwiaty. Chyba nie ma takiego warzywa lub przyprawy, którego bym nie tknęła. Jedne lubię mniej, inne bardziej, ale nawet na anyżek mam czasem ochotę.
Jednocześnie mam dwie lewe ręce do ogrodnictwa. Żaden kwiatek doniczkowy nie przetrwał u nas dłużej niż trzy dni. Łącznie podjęto dwie takie próby, zainicjowali je znajomi. Z roślin ogrodowych zbieram tylko to, co posadzili jeszcze Praprzodkowie. To, co samo rośnie i radzi sobie z chwastami, owadami, gradem i tak dalej, na przykład porzeczki, miętę, jabłka.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie rośliny jadalne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzikie rośliny jadalne. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 9 maja 2016
wtorek, 2 października 2012
Przeziębienie - znachor domowy
Stało się - dopadło mnie! Drapie w gardle, kręci w nosie - nic przyjemnego. Wiele osób w takiej sytuacji czym prędzej pędzi do apteki, ja tymczasem zaglądam do kuchennych zakamarków, bo tam można znaleźć prawdziwe skarby i babcine patenty na przeziębienie. Dawniej ludzie, zwłaszcza na wsi, mieli olbrzymią wiedzę praktyczną o różnych dzikich roślinach leczniczych. Część z tej wiedzy przetrwała (głównie w książkach), część wykorzystały farmaceutyczne koncerny. Ale, prawdę mówiąc, do aptek mam ograniczone zaufanie. Właściwie kupuję tam głównie plastry (na bąble), igły (do celów kosmetycznych) i strzykawki (polecam, gdy rower wymaga smarowania w dziwnych i niedostępnych miejscach). Z tabletek to mam zaufanie tylko do węgla, może dlatego, że jest po prostu czarny.
Tak czy inaczej, niezależnie od tego, czy się kupuje jakieś aspiryny i inne takie, to można sobie dodatkowo zapodać parę ziół i przypraw, które są w domu - może pomogą, a na pewno nie zaszkodzą. Zresztą leczony katar trwa tydzień, a nie leczony - 7 dni. ;)
Czym w takim razie się leczyć?
Tak czy inaczej, niezależnie od tego, czy się kupuje jakieś aspiryny i inne takie, to można sobie dodatkowo zapodać parę ziół i przypraw, które są w domu - może pomogą, a na pewno nie zaszkodzą. Zresztą leczony katar trwa tydzień, a nie leczony - 7 dni. ;)
Czym w takim razie się leczyć?
poniedziałek, 25 czerwca 2012
Czerwcowe zbiory
wtorek, 19 czerwca 2012
Jagody na cztery ręce
Wrzucam bardzo szybkiego posta, między jednym a drugim wyjściem na rower. Jak tam u Was z szybkim czytaniem? ;)Tanie jedzenie, zwłaszcza z supermarketów, ma już tak złą prasę, że chyba nikogo nie trzeba przekonywać, żeby te najtańsze produkty (zwłaszcza przetworzone) omijać szerokim łukiem. A co powiecie na jedzenie.... za darmo?
Subskrybuj:
Posty (Atom)

